Sezonowe kawiarnie, promocyjne stoiska z degustacją, łóżka polowe uginające się pod ciężarem towarów, „szczęki” z nieustannie zmieniającymi się właścicielami. Skojarzenia z polską sprzedażą w odmianie pop-up nie są finezyjne. Rodzime marki bardzo ostrożnie – jeśli w ogóle – włączają tego rodzaju działania do swoich strategii promocyjnych. Tymczasem na świecie następuje odrodzenie zainteresowania ideą tymczasowych lokali.