Bartosz Styrna 23 marca 2010
 | | Dla potrzebujących komfortu, wygody i niecierpliwych |
Marketerzy Virgin Atlantic znów bawią się w terapeutów. Po poprzedniej, potraktowanej bardziej serio akcji zwalczania ogólnego lęku przed lataniem samolotami, tym razem łagodzą obawy lub niekiedy niemalże traumy, jakich nabawili się pasażerowie wskutek nielatania w niezwykle wygodnej, a relatywnie przystępnej cenowo upper class VA. więcej ->
|
Jakub Müller 20 stycznia 2010
 | | Nieoczekiwana radość |
Być szczęśliwym i entuzjastycznie nastawionym do życia – to podstawowy cel współczesnych konsumentów. Na tym pragnieniu bazuje nowy przekaz wirusowy Coca-Coli. Okazuje się, że nieoczekiwanym źródłem szczęścia może być zwykły automat sprzedający napoje, ustawiony w studenckiej stołówce. więcej ->
|
Beata Wasylkiewicz 20 stycznia 2010
 | | Chomiki wiedzą, jak wspaniały jest jazz |
„Chomiczki! Jakie słodkie! Hej, ale one tak grają naprawdę?” – w ten sposób można by streścić sedno zjawiska, które napędzało mechanizm niedawnej promocji wody Drench na rynku brytyjskim. Nieważne, że związek treści komunikatu z produktem i marką trudno jest uchwycić. Nawet absurdalność sugestii, że pojone mineralną chomiki nabierają bystrości pozwalającej na zagranie jazzowego kawałka, nie ma większego znaczenia. Zabawa to zabawa! więcej ->
|
Tomasz Gregorczyk 17 grudnia 2009
 | | Popisać się kreatywnością - bezcenne |
Wszystkie świąteczne życzenia są miłe. Ale co może sprawić, by były też ciekawe, zabawne, błyskotliwe i, co najważniejsze, zapamiętane? Może ekscentryczny zespół czterdziestu dziewięciu mikrofalówek? więcej ->
|
Izabela Woroniecka 13 listopada 2009
 | | Grunt to zainteresować odbiorców |
Parę tygodni temu na portalach internetowych z ofertami pracy pojawiło się ogłoszenie firmy Stock, poszukującej kandydatów na stanowisko hodowcy trawy. Po dokładnym zapoznaniu się z treścią ogłoszenia ofertę można było uznać za wręcz idealną. więcej ->
|
Anna Drabarz 7 października 2009
 | | Zabawa na koniec szkoły (kadr z reklamy) |
Co działa, a co się nie sprawdza w marketingu wirusowym? Coraz liczniejsze przykłady każą sądzić, że ewentualne twierdzenia na ten temat kształtowane są wyłącznie metodą prób i błędów. Wypracowane w ten sposób reguły często mają zastosowanie do bardzo ograniczonej liczby przypadków. Przykład virala sieci sklepów HEMA sugeruje, że „kichnięcia” prawdziwie rozsiewającego wirusy być może wcale nie da się zaprogramować. więcej ->
|
Tomasz Gregorczyk 26 sierpnia 2009
 | | Owce - bohaterki niejednej reklamy |
Gdzieś w Walii w spokojny wieczór pasterze wyprowadzają na łąki stada owiec. Ale zwierzęta nie będą pasły się spokojnie, bo czeka je nie lada zadanie – mają dać zapierające dech w piersiach świetlne show. Tak powstanie viral idealny. więcej ->
|
Anna Krawczyk 20 sierpnia 2009
 | | Łap i korzystaj |
Od kilku dni w zasobach Internetu panoszy się krótki film wideo z ultracienkim laptopem w roli głównej. Urządzenie jest tak cienkie, że bez trudu mieści się w... szczelinie między pośladkami występującego w filmiku młodzieńca. Ale to nie wszystko: po wyrzuceniu w powietrze zawsze ląduje dokładnie w strategicznym miejscu, ani razu nie „zaliczając gleby”. Pseudoamatorskie wideo jest w rzeczywistości profesjonalnym viralem firmy MSI, odświeżającym popularny internetowy mem sprzed dwóch lat. więcej ->
|
Szymon Adamus 20 sierpnia 2009
 | | Wirusowe triki |
|
Jakub Müller 13 sierpnia 2009
 | | Płynna granica między reklamą a pornografią |
„Jestem tolerancyjna, ale w tym przypadku nie wiem, co powiedzieć” – tymi słowami prezenterka jednego z amerykańskich internetowych talk-show skomentowała film uchodzący za niemiecką reklamę Sprite – rzekomo zakazaną. W rzeczywistości był to klasyczny fake, przypominający zresztą spot wody mineralnej Perrier z lat 70., który dzisiaj nikogo nie szokuje. Po latach seks, także w prawdziwych reklamach, stał się znacznie bardziej dosłowny, bo najlepiej sprzedaje nie sama erotyka, ale wywoływane przez nią kontrowersje. więcej ->
|
[1] 2 3 4 5 następna ostatnia |