 | | Jedyne oczekiwania |
Wszyscy mają swoje sztuczki na chwile relaksu w pracy. Wszyscy szefowie mają swoje sposoby na walkę z nimi. Technologia jest w tym sporze neutralna – pomaga i jednym, i drugim. To wydanie Zbędnika poświęcamy gadżetom, które w rutynę biurowych zmagań wprowadzą odrobinę fantazji. więcej ->
|
 | | Słoneczna pamiątka |
Rasowe gadżety są jak filmy klasy B – można je polubić, jeśli nie traktują samych siebie zbyt poważnie. Odrobina dystansu i od razu patrzymy na nie z innej perspektywy. Tej cechy z pewnością nie zabrakło gadżetom, które prezentujemy w wakacyjnym wydaniu Zbędnika. więcej ->
|
 | | Toaleta pełna niespodzianek |
Są chwile, w których chcemy być sami. Sami – to znaczy gadżety i my. Często jedynym pewnym schronieniem jest zacisze domowej łazienki, której gadżetowy potencjał jest, jak zobaczymy, ogromny. Obojętnie, czy lubisz przyrodę, czy technologiczne nowinki, stawiasz na elegancję czy na niewyszukane poczucie humoru, wolisz w wannie czytać czy słuchać – z pomocą zbędnikowego zestawu możesz odcisnąć na łazience swoje piętno. więcej ->
|
 | | Można na nim słuchać Arki Noego |
Idea jest prosta – ma być ładniej, przyjemniej i ciekawiej. Śmiałe i oryginalne projekty zwykłych przedmiotów wnoszą do naszej codzienności świeżość i inspirację. Problem w tym, że nie ma jednego powszechnego poczucia estetyki. Co dla jednych jest najpiękniejszym prezentem, dla innych będzie koszmarem śniącym się po nocach. Twórczy pęd designerów rodzi zachwycające perły, łamie tabu, a nierzadko wywołuje salwy śmiechu. więcej ->
|
 | | Forma do robienia igloo |
Tej zimy narciarze nie wydadzą za dużo na wyciągach, mogą więc odbić to sobie buszując w ofercie zimowych gadżetów. Śnieg wreszcie spadł, gdzieniegdzie da się nawet pojeździć. Prezentujemy zatem zestaw drobiazgów, bez których żadnego wyjazdu na stok nie można uznać za udany. Symulatory, trzy deski, malutkie wózki i miniaturowe majtki. Aż chce się zacząć jeździć na nartach! więcej ->
|
 | | Podkładka, która wzywa kelnera... |
Każdy szanujący się gadżet powinien budzić wątpliwości co do sensu jego praktycznego zastosowania. Czasami przypadkiem sprawdza się w życiu i rzeczywiście do czegoś się przydaje. Czy wtedy przestaje być gadżetem? Kwesta do przemyślenia. Dość powiedzieć, że przestrzeń rozciągająca się między głupią zabawką, a pożytecznym narzędziem jest ogromna i ona właśnie jest królestwem gadżetów. Przyjrzyjmy się dzisiejszemu zestawowi. więcej ->
|
 | | Zabłyśnij takim aparatem |
Istnieją prezenty praktyczne, oryginalne, zabawne, obraźliwe, trafione i chybione. W przedświątecznym Zbędniku prezentujemy naszą subiektywną klasyfikację podarunków. Oto sześć najważniejszych kategorii prezentów gwiazdkowych, oczywiście z przykładami. więcej ->
|
redakcja 24 sierpnia 2006
 | | Gdy samotnie siedzimy |
Wszystkie opisane dziś gadżety łączy zmiana: albo jej służą, albo są wynikiem modyfikacji już istniejących przedmiotów. Mogą być żywe jak brelok z roślinką, mogą zmienić nasz stan emocjonalny, jak perkusja, którą można wziąć ze sobą do pracy, mogą też nas wzbogacić intelektualnie, jak sudoku w nietypowym miejscu. więcej ->
|
 | | Majtki dla dwojga |
Lubimy praktyczne porady, upominki umilające życie. Właściwie każda rzecz, która choćby w minimalnym stopniu wygładza ciernistą drogę przez życie, znajdzie swego nabywcę. Dlatego dziś w Zbędniku prezentujemy kilka gadżetów pozwalających zaspokoić tę potrzebę. więcej ->
|
 | | Jedyna przyjemność - rozbieranie prasowaniem |
Każdy poranek to ciąg mniej lub bardziej, ale zawsze bolesnych zdarzeń. Trzeba się obudzić, potem wstać i przygotować się do pełnego wyzwań dnia. A zmysły o poranku nie pracują jak należy. Dziś garść gadżetów, które z pwnością nie umilą nam początku dnia. Oprócz jednego. więcej ->
|
[1] 2 3 następna ostatnia |